Czy w Polsce wstydzimy się latania?

✒ Marianna Kostecka

W ostatnich latach dużo mówiło się o tzw. wstydzie z powodu latania – znanym pod szwedzkim określeniem flygskam. Pojęcie to zrobiło imponującą karierę medialną i naukową, stając się symbolem moralnego napięcia między potrzebą mobilności a rosnącą świadomością kryzysu klimatycznego. „«Flight shame» odnosi się do niepokoju jednostki związanego z zaangażowaniem w konsumpcję, która jest energochłonna i klimatycznie problematyczna. Odnosi się również do podróżujących samolotem jako osób zaangażowanych w społecznie niepożądane działania […]”.1 W krajach nordyckich zjawisko to przez pewien czas realnie wpływało na debatę publiczną, a nawet – przynajmniej deklaratywnie – na zachowania podróżnicze. Pytanie brzmi jednak: czy ten rodzaj wstydu występuje także w Polsce?

Nasze badania sugerują, że odpowiedź na to pytanie prowadzi w zaskakującym kierunku. W Polsce nie tyle wstydzimy się latania, ile coraz częściej wstydzimy się tego, że nie podróżujemy. I to właśnie wstyd z powodu niepodróżowania okazuje się kluczowy dla zrozumienia społecznej presji, by latać więcej i dalej. W praktyce utrudnia to także społeczną akceptację ograniczania latania jako niezbędnego sposobu redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Flygskam: pojęcie globalne, doświadczenie lokalne

Flygskam narodził się w specyficznym kontekście kulturowym. W krajach skandynawskich, gdzie kwestie klimatyczne od dawna zajmują ważne miejsce w debacie publicznej, latanie zaczęto postrzegać nie tylko jako wybór konsumencki, lecz także jako decyzję moralną. Z czasem pojęcie to zostało przejęte przez media – często w sposób uproszczony, prowokacyjny i silnie nacechowany emocjonalnie.

Problem polega na tym, że wstyd jako narzędzie zmiany społecznej działa ambiwalentnie. Z jednej strony może zwiększać świadomość problemu, z drugiej prowadzić do oporu, zniechęcenia i utraty zaufania wobec tych, którzy moralizują cudze wybory.2 Co więcej, flight shame – mimo widoczności medialnej – nie doprowadził do trwałego spadku liczby lotów ani do masowego odchodzenia od podróży lotniczych. Dlaczego więc tak trudno zrezygnować z latania, nawet wtedy, gdy wiemy, że szkodzi ono klimatowi oraz obecnym i przyszłym pokoleniom?

Mobilność jako wartość kulturowa

Jednym z kluczy do odpowiedzi jest zrozumienie, że latanie nie jest wyłącznie kwestią infrastruktury, cen biletów czy dostępności połączeń. Mobilność – a zwłaszcza mobilność lotnicza – ma również wymiar symboliczny i emocjonalny.

Choć w skali globalnej samolotem podróżuje mniejszość ludzi, w dominującym dyskursie społecznym latanie jawi się jako norma.

Liczba podróży lotniczych w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie

Liczba podróży lotniczych w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie

Latanie jest przedstawiane jako coś oczywistego, pożądanego, a czasem wręcz koniecznego, by „żyć pełnią życia”. Podróże – szczególnie te dalekie – funkcjonują jako forma kapitału kulturowego: świadczą o otwartości, zaradności, nowoczesności, być może nawet są rodzajem współczesnej dystynkcji klasowej.

Społeczeństwo, które celebruje ruch, szybkość i dostępność, z rezerwą patrzy na wszystko, co oznacza zatrzymanie, ograniczenie lub brak mobilności. Dotyczy to nie tylko ludzi, lecz także towarów, informacji czy idei – cenimy przepływ, a nie bezruch.3

Polskie miasta: brak wstydu z powodu latania, obecność wstydu z powodu niepodróżowania

W polskim kontekście flygskam nie zakorzenił się w takim stopniu jak w Europie Północnej. W naszych badaniach tylko niewielki odsetek ludzi biorących udział w badaniu deklarował wstyd lub poczucie winy związane z dalekimi podróżami lotniczymi. Znacznie częściej pojawiała się natomiast duma – zwłaszcza z podróży międzykontynentalnych.

Wyobraź sobie, że lecisz samolotem na wakacje na innym kontynencie np. w Azji lub Ameryce Południowej. Jak sądzisz, w jakim stopniu odczuwał(a)byś…?

Wyobraź sobie, że lecisz samolotem na wakacje na innym kontynencie np. w Azji lub Ameryce Południowej. Jak sądzisz, w jakim stopniu odczuwał(a)byś…?

Jednocześnie aż co szósta badana osoba z Poznania i Trójmiasta przyznała, że odczuwałaby wstyd z powodu niebycia nigdy za granicą.

Byłoby mi wstyd, gdybym…

Byłoby mi wstyd, gdybym...

Ten rodzaj emocji był szczególnie silny wśród osób młodych oraz latających często. W ich narracjach brak podróży nie był neutralnym faktem biograficznym, lecz czymś, co wymaga tłumaczenia, usprawiedliwienia, a czasem wręcz ukrycia.

Na pewno nie chcę mówić o tym, że mało, na przykład, podróżowałem, bo faktycznie to jest dalej taki temat, który jest mimo wszystko trochę bardziej wstydliwy, bo […], faktycznie prywatnie dosyć mało latałem tak na wycieczki, mam na myśli zagraniczne, więc tym na pewno się nie chcę jakoś specjalnie chwalić.

To ważne przesunięcie: problemem, który może mieć zabarwienie emocjonalne (w postaci np. wstydu czy winy), nie jest nadmierne latanie, ale jego brak lub mała ilość podróży samolotem.  ■

Co z tego wynika?

  • W Polsce latanie nie jest dziś przede wszystkim źródłem wstydu moralnego związanego z kryzysem klimatyczno-ekologicznym, lecz elementem szerszego porządku kulturowego, w którym podróżowanie uchodzi za coś oczywistego, pożądanego i społecznie nagradzanego.
  • W tym porządku emocjonalnym problemem staje się raczej brak podróży niż ich nadmiar.
  • Taki układ emocji utrudnia rozmowę o ograniczaniu mobilności w kontekście zmian klimatu. Apel o „latanie mniej” zderza się bowiem z głęboko zakorzenionym przekonaniem, że podróżowanie jest nobilitujące (także emocjonalnie w postaci dumy).
  • Jeśli chcemy myśleć o bardziej zrównoważonych formach mobilności, warto brać pod uwagę nie tylko kwestie infrastrukturalne i ekonomiczne, lecz także społeczne i emocjonalne koszty bycia osobą niepodróżującą często lub wcale.
  1. Gössling, S. (2019). Celebrities, air travel, and social norms. Annals of Tourism Research, nr 79, s. 1. ↩︎
  2. Fredericks, S. (2021). Environmental Guilt and Shame: Signals of Individual and Collective Responsibility and the Need for Ritual Responses. Oxford: Oxford University Press ↩︎
  3. Czepczyński, M. (2025). Mobilność jako cecha przestrzeni. Kulturowe wybory i możliwości przemieszczania się, Prace Komisji Geografii Komunikacji PTG, 28(1), 24-35; Krajewski, M. (2020). (Nie)nawidzenia. Świat przez nienawiść. Kraków: Universitas, s. 144–169. ↩︎